Jak nie zwariować i wykorzystać czas kwarantanny? Kompletne kompendium.

Jak nie zwariować i wykorzystać czas kwarantanny? Kompletne kompendium.

Pierwsza połowa marca przyniosła nam wszystkim niezwykłą zmianę rzeczywistości. Coronavirus wywrócił stolik i nagle względnie uporządkowana codzienność zmieniła się nie do poznania. Najpierw szturm na sklepy, potem masowe wyludnianie się biur, deptaków i ulic. Rząd szacuje, że poddanych przymusowej kwarantannie może być nawet do 100 000 osób. Miliony z nas poddają się tej dobrowolnej. Pracujemy zdalnie lub odbywamy wymuszony urlop. Pewnie dla części z nas skończy się jeszcze gorzej – utratą pracy.

Choć atmosfera jest gorąca i nietypowa, a okoliczności wymagające, warto zmusić się, by przeżyć ten czas dobrze. A to znaczy wyjść z niego w jakiś sposób ubogaconym. Piszę ten artykuł, aby zachęcić Cię do tego, by – mówiąc potocznie – „coś ze sobą zrobić”.  I podzielić się swoimi sposobami na uporządkowane działanie;-). Do dzieła!

Dlaczego warto ten czas wykorzystać?

Zanim zaczniemy się zastanawiać co dokładnie robić i jak to robić, zastanówmy się: dlaczego? To pytanie oczywiście ma tyle odpowiedzi, ile osób. A przynajmniej tyle, ile sytuacji. Warto jednak powiedzieć jedno: skoro już musimy siedzieć w domu dłużej niż zwykle, to czemu nie zrobić czegoś, co nas ubogaci? Wszak alternatywą jest nadrabianie seriali na Netflix, a to słaba alternatywa.

Niekiedy myślimy sobie „gdybym zaczął 5 lat temu to robić… dziś byłbym w tym naprawdę dobry!”. Problem polega na tym, że nie zacząłeś, a potem nie kontynuowałeś. Łatwo jest myśleć o zrobieniu czegoś, trudniej jest zacząć, a potem systematycznie to rozwijać. Tak więc śpiesze z odpowiedzią na odwieczne pytanie: najlepiej zacząć dziś, teraz – podczas kwarantanny, gdy masz na TO więcej czasu niż zwykle.

Powyższa argumentacja jest dobra, gdy sami wybraliśmy kwarantannę i znajdujemy się w dość komfortowej sytuacji – jak niezagrożona niczym praca wykonywana zdalnie. Co jednak, gdy jesteśmy w trudniejszym położeniu? I wiemy na przykład, że być może teraz jeszcze praca jest, ale za miesiąc lub dwa firma zbankrutuje, a my zostaniemy na lodzie?

W takiej sytuacji wykorzystanie większej dawki czasu zdaje się być nie przywilejem, ale koniecznością. Nie wiadomo, ile ten wyjątkowy czas potrwa. Wiadomo jednak, że zawsze na rynku liczyć się będą ludzie z większymi kompetencjami. Wykorzystaj więc ten czas maksymalnie, aby zwiększyć swoje przydatne rynkowo umiejętności i poszerzyć wiedzę.

Pomysły na wykorzystanie kwarantanny

Skoro – mam nadzieję – przekonałem Cię to tego, aby dodatkowy czas wykorzystać w pełni, zastanówmy się nad tym co można w czasie kwarantanny robić. Oto kilka inspiracji

Język obcy

Siedzenie w domu to znakomity moment, aby poszerzyć swoje możliwości w zakresie posługiwania się angielskim. Albo francuskim. Albo włoskim. Tak czy inaczej – korzystając z internetu, książek i domowników, można naprawdę nieźle podciagnąć się z języka, którym na codzień się nie posługujemy. W kontekście Warthoga proponuję, aby podzielić aktywności na „twarde”„miękkie”. Miękkie to wszystko to, co pomaga Ci oswoić się z językiem, ale nie wymaga wielkiego skupienia. Twarde to konkretna wiedza, słówka, ale także czas rozmowy z żoną w obcym języku. W Warthogu logujemy jedynie te „twarde” aktywności.

Oto elementy Warthoga, które mogą być przydatne:

  • Baza wiedzy – do stworzenia odpowiednich materiałów. Wśród nich mogą znaleźć się zarówno zwroty/słówka, które sprawiają nam najwięcej problemu, jak i na przykład baza odpowiednich materiałów zewnętrznych (stron które warto odwiedzać, kursów wideo itd). O tym jak dobrze korzystać z bazy wiedzy, przeczytasz w jednym z materiałów.
  • Normy – skuteczna nauka języka jest możliwa tylko wtedy, gdy praktykujemy ją systematycznie. Wyznacz ile w najbliższym tygodniu spędzisz czasu na poszerzaniu lingwistycznych horyzontów, a potem obserwuj jak Twój pasek postępu rośnie;-). O tym jak korzystać z Norm możesz przeczytać w skrócie tu, lub szerzej tutaj.

Ruch fizyczny

Pamiętajmy, że pomimo obowiązku zostania w domach, ruch fizyczny nie jest zabroniony. Ba, nawet jest zalecany! Siedzenie przez kilka tygodni w domu zdecydowanie powinno być okraszone systematycznym wysiłkiem fizycznym. Można pójść pobiegać (no, chyba że nie można – słuchaj się nakazów rządowych!), ale również można zostać w domu i potrenować stacjonarnie.

Jakie elementy Warthoga wykorzystać?

  • Timer – oczywiście jak w zawsze, również i tutaj logujemy czas na aktywności. Polecam otworzyć laptop, włączyć timer i po prostu rozpocząć trening;-)
  • Normy – czasami bardzo ciężko jest się przekonać do treningu. Dużo łatwiej, gdy wiemy ile mamy wypracować w ciągu tygodnia oraz gdy widzimy, że ten konkretny trening znacząco pomaga w spełnieniu naszych wymagań. O tym jak korzystać z Norm możesz przeczytać w skrócie tu, lub szerzej tutaj.

Inwestowanie i finanse

Czas spędzony na kwarantannie to moment, w którym wiele rzeczy można przemyśleć. Być może jedną z nich są rzeczy związane… z Twoimi pieniędzmi? Większość z nas traktuje je po macoszemu, postępując od przypadku do przypadku. Być może czas zdobyć konkretną wiedzę w tym zakresie i zbudować swój system działania? Czas kwarantanny to wspaniały moment, w którym można zrobić to bez zbędnego pośpiechu. Jak powszechnie wiadomo, nauka inwestowania wymaga zdobycia wnikliwej wiedzy z dala od chciwości i niecierpliwości.

Oto elementy Warthoga, które mogą być przydatne:

  • Baza wiedzy – do stworzenia odpowiednich materiałów. Wśród nich powinny znaleźć się zarówno odpowiednie terminy, jak i opinie ekspertów, zasady działania mechanizmów oraz Twoje przemyślenia. O tym jak dobrze korzystać z bazy wiedzy, przeczytasz w jednym z materiałów.
  • Timer – Tutaj zalecam następujący styl: włączasz timer, przechodzisz do Bazy Wiedzy, a następnie otwierasz kolejne strony/książki i poznajesz podstawy finansów i inwestowania. Gdy jakiś zestaw informacji poznasz, zanotuj po swojemu.
Baza Wiedzy to jeden z kluczowych aspektów Warthoga. Dzięki temu można budować swoją własna bazę wiedzy.

Twoja wybrana dziedzina

Tak naprawdę wiedzę można zdobywać dziś z niemal każdej dziedziny. Internet daje olbrzymie szanse. To, że większość z nas wykorzystuje go jedynie do przepalania czasu na mediach społecznościowych, to zupełnie inna – i smutna – sprawa. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że możemy inaczej. Polecam podejść do sprawy radykalnie – wyrzucić zupełnie media społecznościowe i inne rozpraszacze. Następnie otworzyć Bazę Wiedzy w Warthogu i… ruszyć do działania! A konkretnie do zgłębiania wybranej przez siebie dziedziny. Zacząć można z pewnością od popularnych, przystępnych wpisów. Następnie zagłębiaj się coraz mocniej, aż do artykułów naukowych. Internet, tak jak napisałem, to potężne miejsce!

Najważniejsza rzecz: działanie metodyczne i dyscyplina

I teraz przechodzimy do absolutnie najważniejszej rzeczy. Każde działanie może mieć sens dopiero wtedy, gdy pracujemy systematycznie i metodycznie. Czyli nie podchodzimy do roboty od przypadku do przypadku, ale wedle określonego systemu, cyklicznie. Do tego powinniśmy dodać odpowiednie zachowania, które możemy określić dwoma słowami: metodyka i dyscyplina.

Przykład metodycznego działania

Pomyślałeś o przebranżowieniu i rozpoczęciu nauki programowania. Z doświadczenia (które polega zarówno na realizowaniu się w tej profesji, jak i na epizodach nauczycielskich) mogę zapewnić, że wiedzy i umiejętności jest od groma. Żeby je zdobyć, należy podejść metodycznie. Musimy mieć systematykę pracy i wiedzieć dokładnie jakim systemem iść.

Mamy tu pierwszy krok z naszej Metody Osiągania Celu zdobycie wiedzy. Chodzi tu o skoncentrowanie się na dowiedzeniu się w jaki sposób można nauczyć się programować. W tym celu polecam otworzyć Bazę Wiedzy (więcej o niej tutaj), a w niej katalog „Programowanie”, do którego wrzucisz nowy materiał – „metodyka pracy”. Zgromadź w jednym miejscu:

  • linki do odpowiednich kursów lub stron, z których będziesz korzystać.
  • Opisy podstawowych narzędzi, z którymi będziesz pracować.

Gdy już wiesz dokąd udać się merytorycznie, ustal swój rytm dnia. To element, który często jest pomijany. Nie pozwól sobie na to! To kluczowy moment, który zadecyduje o Twoim sukcesie. Jeśli realnie chcesz zdobyć nowe umiejętności, nie dasz rady tego osiągnąć pracując od przypadku do przypadku.

Jak mogą wyglądać przykładowe zasady rytmu pracy?

  1. Poranek. O wadze poranka napiszę osobny artykuł. Grunt, że to jak zaczniesz dzień bardzo rzutuje na to jak będzie wyglądał on później. Poranek to taki moment, którego nie lubimy, gdy chcemy uciec przed rzeczywistością i w ogóle nie podoba nam się, że trzeba wstawać. Zamiast takiego podejścia określ dokładnie jakie kroki masz zrobić po kolei. To znacząco pomoże utrzymać dyscyplinę i naładować energią. Na przykład:
    • Pobudka codziennie o 6:00.
    • Następnie chłodny prysznic, lub chociaż przemycie twarzy zimną wodą.
    • 5-8 minut rozgrzewki
    • Śniadanie
    • 2 godziny nauki programowania
  2. Konkretny czas pracy. Jeśli nie ustalisz godzin pracy, skończy sie na działaniu od wielkiego dzwona”. Dogadaj się z domownikami kiedy pasuje im Twoja chwilowa nieobecność. To może być godzina lub półtorej wieczorem – grunt żebyś wiedział, że o 19:00 siadasz do pracy i kończysz o 20:30.
  3. Odetnij się od rozpraszaczy. Kiedy zaczynasz pracować, wyłącz wszystko co może Cię rozpraszać. Facebook, media informacyjne, komórka, kwejk – cokolwiek, co sprawia, że się rozpraszasz, powinno zostać wyłączone. Nasz świat atakuje nas ogromną ilościa bodźców, których nie umiemy przetworzyć. Bardzo ważne, abyśmy umieli je świadomie ograniczać. To spowoduje gwałtowny wzrost wydajności.
  4. Sobota to też dzień pracy. Zwykliśmy uważać, że pracuje się 5 dni w tygodniu. Pamiętaj jednak, że sobota to wspaniały moment, w którym masz gratisowy czas do wykorzystania! Nie zmarnuj tego. Nawet, jeśli uda Ci się każdej soboty popracować 2 godziny, w skali kwartału daje ~24h!
  5. W niedzielę odpocznij totalnie. Daj sobie ten dzień na czas z rodziną, ze swoim hobby, czy ze zwykłym leniuchowaniem. Gdy nauczysz się pracować solidnie przez cały tydzień, dobrze jest też naprawdę nauczyć się odpoczywać. Razem daje to wspaniałą mieszankę.

Jakie narzędzia mogą pomóc w metodyce pracy i dyscyplinie?

Oczywiście Warthog jest po to, aby pomóc Ci w zwiększeniu wydajności, ale także i dyscypliny! Oto jakie narzędzia możesz wykorzystać, aby Twoja praca była uporządkowana.

Baza wiedzy

O Bazie Wiedzy wspomniałem już wcześniej. To miejsce, w którym możesz gromadzić wiedzę z różnych dziedzin. Zasada działania jest prosta: tworzysz materiał, w którym opisujesz co tylko zechcesz – co będzie Ci przydatne w ugruntowaniu wiedzy. Materiały możesz również grupowac w katalogi. Jeśli zechcesz, podzielisz się nim ze znajomym lub opublikujesz, aby był dostępny dla wszystkich.

Więcej o bazie wiedzy przeczytasz… w materiale na bazie wiedzy;-).

Listy zadań/ToDo

Podręczne listy zadań w Warthogu.

Moim ulubionym narzędziem są stare dobre listy zadań. W Warthogu mają dwa oblicza.

  1. Najczęściej towarzyszy Ci podręczna wersja. Możesz otworzyć ją z każdego miejsca w aplikacji. Po prostu kliknij w lewym górnym rogu ikonę listy i… do dzieła;-). Tutaj możesz przeczytać jak wykorzystać je do skutecznej pracy.
  2. Druga odsłona to zaawansowane listy. Aby do nich dotrzeć kliknij na górnej belce Planuj->Listy ToDo. Masz tu dostępnych parę opcji, których nie zobaczysz w podręcznych listach. Na temat zaawansowanych list pojawiło się już nieco materiałów w ramach krótkich instrukcji.

Próg wejścia jest żaden, bo początki są do bólu proste. Jeśli jednak potrzebujesz zaawansowanych opcji, listy zadań w Warthogu stają się potężnym narzędziem. Od tagów (labelek), przez różne typy sortowania (i wiele innych), na możliwości przypisania listy do aktywności skończywszy. No i oczywiście moje ulubione – przypisz zadaniu datę wykonania, a tego dnia otrzymasz na maila wiadomość ze wszystkimi rzeczami, które zaplanowałeś.

Normy

Normy tygodniowe w Warthogu. Dzięki nim można osiągnąć dużo bardziej efektywny balans.

O tym jak się dyscyplinować przy pomocy norm, powstał osobny artykuł. Zasada działania jednak jest bardzo prosta. zakładasz sobie, że w określonym tygodniu spędzisz X czasu nad daną rzeczą, a potem obserwujesz pasek postępu. To tyle – narzędzie proste w zamyśle, proste w użyciu, niesamowite w skutkach.

Dzięki tym prostym paskom postępu możesz zręcznie balansować między różnymi rzeczami do wykonania. Wielu z nas ma skłonności do wałkowania jednej czynności, po czym budzimy się z ręką w nocniku w kontekście całej reszty. Z normami łatwiej zrównoważyć czas jaki poświęcamy na różne aktywności.

Cele

Ostatnią rzeczą o której chcę wspomnieć są oczywiście… cele! Wyznaczanie kolejnych punktów do których chcemy zmierzać bardzo pomaga w trzymaniu się w ryzach. Ważne, aby bardzo konkretnie sprecyzować co chcemy osiągnąć. Jeśli nasz cel jest dla nas ważny, to świetnie! Kiedy go aktywujesz, będzie o sobie przypominał zawsze przy okazji pracy, w oknie timera.

Podsumowanie

Wyszedł naprawdę obszerny artykuł. Poszczególne elementy będę przytaczał przy okazji kolejnych materiałów, które pomóc mają w efektywnym przeżyciu kwarantanny. Podsumujmy najważniejsze punkty.

  1. Kwarantannę warto przeżyć dobrze i w wartościowy sposób. Zamiast „nadrabiać Netflixa”, zdecydowanie lepiej zdobyć wiedzę i kompetencje, rozwinąć się fizycznie lub intelektualnie.
  2. Aby to zrobić, należy działać w sposób metodyczny i zdyscyplinowany. Tylko takie podejście gwarantuje sukces.
  3. Warthog jest znakomicie przygotowany, aby służyć Ci w tym trudnym czasie. Zawiera odpowiednie, dopełniające się narzędzia, które razem stanowią wspaniały ekosystem do pracy i rozwoju.

Nie czekaj dłużej. Po prostu zarejestruj się i już teraz zacznij działać. Powodzenia!

Pomysłodawca i współtwórca Warthoga. Właściciel marki RDF z branży Big Data/AI. Autor Bloga Republikańskiego. Przekonany, że na każde trwałe dobro trzeba zapracować. Zawsze otwarty na ludzi i nowe wyzwania. Poza tym dumny Łodzianin, Polak, Chrześcijanin.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *