Metodyka pracy – czyli jak być zabójczo skutecznym długoterminowo

Metodyka pracy – czyli jak być zabójczo skutecznym długoterminowo

Ależ wspaniały wpadł mi do głowy pomysł! Zajmę się tym projektem już teraz. Zrobię to! W końcu mogę wszystko, prawda? A że sam projekt wydaje się być duży? Dużo większy niż ten, przy którym ostatnio odpadłem w przedbiegach? Pff – co to za auto-sabotujące myśli! Trzeba myśleć pozytywnie i na pewno jakoś się uda! To co, zabieram się do roboty…

I tak raz po raz;-). Nie zdając sobie sprawy z tego, że porywając się na wielkie zadanie bez planu, pomysłu i rozeznania, to jakby stwierdzić, że „chciałbym przepłynąć Atlantyk” i rzucić się wpław. Dzisiaj zapraszam do artykułu, w którym poruszymy temat metodyki pracy. Czyli – w skrócie – jak to zrobić, żeby realizacja celu i rozwój był zabójczo skuteczny. Choć pewnie nie aż tak emocjonujący.

Nie wiąż sobie nóg. Skombinuj znakomite buty!

Wyobraźmy sobie nastepującą sytuację. Postanowiłeś spróbować swoich sił w przedsiębiorczości i założyć biznes. Traktujesz to jako wyzwanie intelektualne, na którym bardzo Ci zależy. Cel: sprzedać napisany przez siebie poradnik w formie ebooka w liczbie przynajmniej 1000 sztuk. Choć z początku niekoniecznie musi wydawać się to złożoną operacją, jest dokładnie odwrotnie.

Oto zaledwie kilka z wielu rzeczy, nad którymi trzeba popracować:

  1. Konstrukcja poradnika
  2. Oprawa graficzna
  3. Treść poradnika
  4. Zebrać pierwszych potencjalnych klientów
  5. Sporządzić i przeprowadzić plan promocji
  6. Przygotować pakiety sprzedażowe
  7. Zadbać o kwestie prawno-księgowe

Warto zaznaczyć, że każdy z tych punktów można rozpisać na kilkanaście (/dziesiąt!) kolejnych! Sprawa robi się coraz bardziej złożona, tym bardziej, że na pewnym etapie trzeba robić wiele z tych rzeczy „na raz”.

Problem polega na tym, że bardzo często ruszamy do roboty niewiele myśląc o tym jak mamy to zrobić. Złożoność tego czego się podejmujemy uderza w nas ze zdwojoną siłą, gdy nagle po prostu widzimy, jak bardzo „nie ogarniamy tego”.

W tym przypadku – po prostu zabieramy się za napisanie poradnika. Jest przypływ weny? Hurra! Cały dzień pisania. Kolejny również. A potem dwa dni wieczornego dłubania. Kolejne dni zaczynają sie już skracać, by potem siadać do pisania „od wielkiego dzwona”. Po jakimś czasie mamy napisane dość sporo, ale do końca daleko. Do końca pisania oczywiście. Co potem? I czy nie powinniśmy już zacząć przygotowywać gruntu pod wydarzenia po ukończeniu pisania?

To wszystko powoduje gigantyczną frustrację. Wynika ona z poczucia bezsilności wobec chaosu w jakim jesteśmy.

Tylko, że… ten chaos mamy na własne życzenie. To coś, jakbyśmy ruszając do biegu związali sobie nogi na odległość 20 cm.

Stwórz system. Swoją własną metodykę pracy.

 

Dobra wiadomość: da się ten chaos opanować. Jeszcze lepiej! Da się do niego nie doprowadzić. Można przejść drogę od pomysłu do wykonania bez ciągłego szamotania się i zastanawiania „co zrobić, żeby się zmotywować?”. O tym, że nie wszystko co dobre musi być przyjemne pisałem w artykule o Super Poranku, polecam bo dobry.

Wróćmy jednak do naszego sedna. Sprawa jest banalnie prosta: zamiast bazować na emocjonalnym haju, opracowujesz system według którego będziesz działał. Nie, to nie tak, że wymagam byś stał się cyborgiem i pożegnał całe to piękne emocjonalne zaangażowanie! Jednak solidnie rozpisany system działania pozwoli nam przeć do przodu, gdy będzie ciężko. Raz wolniej, raz szybciej, ale ciągle do przodu.

Jak się do tego zabrać?

Działanie metodyczne, systemowe, to dokładne przeciwieństwo działania „zrywami”. Różni się po pierwsze stylem, a po drugie tym, że jest skuteczne;-). Jak się do tego zabrać? Niestety tutaj jednej odpowiedzi nie ma. Metodyka pracy to system. Zestaw reguł, według których będziesz działać. Jak widzisz, metodyka powinna być dostosowana do Ciebie. Sam musisz zbudować swój własny system, według którego będziesz działać. Każdy ma inne preferencje, inne rozmiary pracy do wykonania, inny charakter działania itd.

Temat jest więc szeroki i będę go zgłębiać w kolejnych artykułach w sposób bardziej precyzyjny. Dziś jednak chcę, abyś wyszedł z konkretną robota do wykoania. Robotą, która ustali pewne ramy. Już teraz ustal te ramy! Proponuję zacząć od najbardziej fundamentalnej części metodyki pracy – od organizacji dnia i tygodnia.

Organizacja dnia i tygodnia

Oczywiście działanie metodyczne jest duzo szerszym pojęciem. Zacznijmy jednak od czegoś względnie prostego. Jednocześnie czegoś, co pozwoli zauważyć solidną różnicę już po stosunkowo niedługim czasie. Najważniejsze absolutnie zawsze jest to co robimy tu i teraz, a więc odpowiada temu plan dnia. Ten z kolei może być przygotowany dzięki wytycznym na tydzień.

Ustalmy podstawowe zasady przykładowej metodyki pracy:

Kwestia dnia:

  1. Super Poranek – absolutnie każdy dzień zaczynamy od Super Poranka (pisałem o tym tutaj).  W uproszczeniu: pobudka o 5:30, trening, zimny prysznic, solidne śniadanie i docenienie życia. Dzięki temu wejdziemy w życie z powerem i systematycznie będziemy dbali o formę fizyczną (co przekłada się na każdy inny aspekt!).
  2. Pracujemy nad kolejnymi zadaniami z listy „Dzisiaj do zrobienia” (W Warthogu masz ją zawsze po lewej stronie) przynajmniej do 10:30 – potem przerwa. Choćby skały się poskładały, nie robimy wcześniej przerwy. Każdą istotną aktywność logujesz na Warthogu! Dzięki temu podczas pierwszej przerwy na kawę już będziesz mógł podziwiać niezłe statystyki pracy;-).
  3. Z przerwami nieczęstszymi niż co godzina-półtorej pracujemy nad kolejnymi zadaniami z listy aż do 16:30. Taka jasna zasada
  4. Od rana do wieczora unikamy mediów społecznościowych. Taka izolacja pomoże w skupieniu na pracy oczyszczając umysł ze zbędnych, śmieciowych bodźców (korzystamy jedynie docelowo, gdy czegoś naprawdę potrzeba).
  5. Wieczorem ustalamy listę zadań na następny dzień. Dzięki temu każdy dzień mamy „odgórnie” zaplanowany i nie musimy się rozbijać myślą o tym co kiedy i jak.
  6. Na liście rzeczy do zrobienia wedle potrzeby dzielimy zadania między projektami nad którymi pracujemy. Pilnujemy, żeby jedna rzecz nie zdominowała całej listy. Dzięki temu ze wszystkim będziemy szli równomiernie do przodu.
  7. Na liście zadań codziennie ustawiamy sobie pół godziny na „śmieciowe rzeczy”– czyli to czego nie lubimy. Uporządkowanie dokumentów, posprzątanie kibelka, zeznanie podatkowe itd. Dzięki temu zapobiegniemy nawarstwianiu się, a pół godziny dziennie to nie dramat.
  8. Korzystam z narzędzia Norm w Warthogu. Dzięki temu łatwiej jest utrzymać dyscyplinę i sprawdzić które elementy są zaniedbane, a które nadaktywne.

Kwestia tygodnia:

  1. W każdą sobotę/niedzielę ustalamy listę ToDo na nadchodzący tydzień.
    • W pierwszym rzędzie kierujemy się tutaj rzeczami, które chcemy osiągnąć w naszych głównych projektach.
    • Myślimy o tych rzeczach, które musimy zrobić, a które niekoniecznie będą związane z poprzednim punktem
    • Zastanawiamy się nad częścią „śmieci” które chcemy usunąć.
  2. Na każdy ważny projekt nad którym pracujemy tworzymy materiał w bazie wiedzy. Aktualizujemy go w określony dzień tygodnia z myślą o przyszłym. O to jak wygląda opis tygodnia:
    • Tabelka na tydzień (od poniedziałku do soboty) – opisujemy co chcemy zrobić w konkretne dni. Jedno zadanie może sie rozciągać na kilka dni
    • Po uzupełnieniu tabelki określamy jakie rzeczy trzeba przygotować zbiorczo (na przykład: grafiki do promocji na Facebooka, poprawić funkcjonalność w aplikacji, przygotować artykuł itd).
  3. Pod koniec tygodnia robimy krótkie podsumowanie. Może trwać kilka minut, chodzi o to żeby zobaczyć co działało a co nie. Co osiągnęliśmy a co nie. No i żeby zobaczyć, że… jesteśmy dalej niż wcześniej!

A teraz najważniejsza zasada! Plan to tylko plan. Najważniejsze, aby w danym momencie maksimum skupienia położyć w to co robisz tu i teraz.

Lista „Dzisiaj do zrobienia” to rozkazy na dziś dla Ciebie!

Zrób to! Teraz, nie potem

No właśnie, grunt to nie zostawić działania metodycznego jako zacnej idei. Czas wdrożyć ją w życie już teraz. Warthog Timer daje Ci pełnię możliwości, by skonstruować swój własny system skutecznego działania. Zastanówmy się jakimi narzędziami możemy się posłużyć w tej kwestii.

Baza wiedzy

Oczywiście najważniejszym narzędziem będzie baza wiedzy. Możesz ją znaleźć klikając na górnej belce „Baza wiedzy”, a następnie przechodząc do „moje materiały”. Stwórz folder „metodyka pracy”.

Opis metodyki

Pierwszą rzeczą do jakiej wykorzystamy Bazę Wiedzy będzie spisanie metodyki pracy. To naprawde szalenie ważne, by nie została jedynie w Twojej głowie! Przelej te zasady na „papier” – elektroniczny w tym przypadku. Dzięki temu będziesz mógł do tego zawsze wrócić, lub zastanowić się jak udoskonalić taki system.

  1. Kliknij „Nowy Materiał”
  2. Nazwij go „Opis Metodyki”
  3. Uzupełnij po swojemu;-) Możesz zacząć od przekopiowania pomysłu, który zaproponowałem.
  4. Pamiętaj, aby na dole wybrać „Folder->Metodyka pracy”.

Tworzenie materiału wygląda mniej więcej tak:

Tygodniowe plany

Drugą rzeczą do której wykorzystamy Bazę Wiedzy jest rozkład tygodniowy. Zrobimy go dla każdego ważnego projektu nad którym pracujemy. W tym celu stwórz osobne materiały, a w nich zbuduj tabelę z dniami tygodnia. Określ w nich co i jak ma wyglądać. Poniżej przedstawiam fragment z mojego wlasnego materiału dotyczącego… pracy nad Warthogiem;-).

Planując czas w horyzoncie tygodniowym staraj się myśleć kompleksowo i przewidywać do jakiego punktu zaprowadzi Cię ta droga, jeśli zrealizujesz ją w 100%.

Listy ToDo

Pewnie Cię nie zaskoczę mówiąc, że listy zadań są tutaj podstawą. Będziesz je wykorzystywać w dwóch przypadkach.

Tygodniowe zadania

Tak jak napisałem powyżej, dobrze zrobić sobie listę zadań. Co prawda nie jest ona aż tak konieczna gdy masz harmonogramy projektów. Ma ona jednak nieco inną funkcję. Pozwala spojrzeć zbiorczo na to co w tym tygodniu chcesz zrobić.

Aby utworzyć nową listę kliknij ikonkę list ToDo po lewej stronie ekranu (dostępna w każdym momencie!), następnie trzy kropki i „Nowy”. Nadaj nazwę w stylu „Zadania na tydzień” i… ruszaj do uzupełniania;-)

Podstawa podstaw: „Dzisiaj do zrobienia”

Jest na Warthogu lista, która Ci towarzyszy od samego początku. To lista zatytułowana „Dzisiaj do zrobienia”. Możesz zaznaczyć, które zadania są najważniejsze, lub potworzyć tam odpowiednie tagi dla segregacji na projekty.

Tak czy inaczej najważniejsza jest jedna rzecz: Lista „Dzisiaj do zrobienia” jest święta. Jest jak Twój dowódca, który wydaje Ci rozkazy.

Dlatego właśnie planujesz owe rozkazy wieczorem poprzedniego dnia. Rano wstajesz i wykonujesz jak maszyna.

Tak więc usiądź wieczorem na spokojnie przed komputerem. Uruchom Warthoga i kliknij w ikonkę po lewej stronie. Pojawi Ci się lista zadań na dziś (a właściwie na jutro;-)). Uwaga! Wypełnij ją uwzględniając harmonogramy z poprzedniego tygodnia!

Timer

Oczywiście cała metodyka pracy jest po to, by być skutecznym. Kliknij więc „Timer” na górnej belce, wybierz aktywność, kliknij „START”… i do boju! Pamiętaj, aby odseparowac się od rozpraszaczy. Tylko Ty i robota którą masz wykonywać. Choć brzmi to jak wezwanie do bycia bezdusznym robotem, w rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie. Obiecuję głęboką satysfakcję z porządnie wykonanej pracy. I olbrzymich efektów z ciagłego treningu skupienia się.

 

Poniżej możesz obejrzeć wideo instruktażowe, które pokazuje jak w Warthogu zrobić powyższy system. Powodzenia!;-)

 

 

Przjedź do Warthoga i zacznij działać już teraz!

Pomysłodawca i współtwórca Warthoga. Właściciel marki RDF z branży Big Data/AI. Autor Bloga Republikańskiego. Przekonany, że na każde trwałe dobro trzeba zapracować. Zawsze otwarty na ludzi i nowe wyzwania. Poza tym dumny Łodzianin, Polak, Chrześcijanin.

2 comment(s)

To tylko wydaje się spora robota. W wideo pokazałem skrótowo jak to zrobić w Warthogu. Można też zacząć od działania metodycznego tylko w jakiejś jednej małej dziedzinie w życiu i tak się nauczyć:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *